Musiałam w to wejść...

Znalazłam się na boisku, stojąc naprzeciwko jednej z mam. Wydawało mi się, że to właśnie ją widziałam na katechezie. Podeszłam do niej, śmiertelnie przerażona i mówię: "Czy słyszała Pani, podczas katechezy, o Sześciu ważnych pytaniach na sześć tygodni?". Ona odpowiada: "ach nie, moje dzieci nie uczęszczają na katechezę" ... ojojoj, "zlituj się Panie, przyjdź mi z pomocą, bo jestem w kłopocie". Słowa przychodzą same. Przedstawiam jej, dość szybko, 6-tygodniową przygodę z pierwszą serią NewPastoral. Nie mówi "nie", ale też nie mówi "tak". Jej mąż uprawia sport we wtorkowe wieczory, a ona raczej nie będzie dostępna, ale porozmawia z mężem.
W porządku, pierwsze koty za płoty.

Zapraszam kolejną osobę. Odpowiedź jest negatywna. Nie ma problemu. Tak naprawdę, to nie liczę na to, że założę własną grupę.

Ale oto proszę, rozmawiam z kimś, kogo ledwie znam, zapraszając go do uczestnictwa w domowej grupie NewPastoral. Słowa przyszły do mnie same, bez wysiłku! A teraz ona mówi "tak". Uśmiecham się. No więc, teraz muszę znaleźć innych ludzi!

Pewnego piątkowego wieczoru, znowu widzę mamę, do której podeszłam kiedyś. Jest razem z mężem. W trakcie rozmowy zrozumiałam, że jej mąż skręcił sobie kostkę. Tak więc na razie ze sportu nic nie będzie, ale za to ona jest teraz wolna, aby dołączyć do mojej grupy domowej!

Ostatnie zaproszenie kieruję do młodej kobiety, która właśnie dołączyła do naszej parafii a w końcu także do mojej grupy. Tak więc zaczynamy pierwszą serię spotkań.

Nie bez trudności, ale w końcu, dzięki tej podróży, urosłam w wierze. Odkryłam, że Chrystus jest naprawdę obecny, żywy w moim życiu. Że daje mi środki, aby iść tam, gdzie mnie potrzebuje i że daje mi środki, aby iść tam, gdzie On chce, abym poszła. Wspiera mnie w każdych okolicznościach. A gdy pozwalam Jemu na to działanie, wszystko staje się lepsze.

Zrozumiałam również, że grupy domowe to nie czas, który ja daję, ale to czas dla mnie, a nawet dla naszego małżeństwa, ponieważ mój mąż jest teraz także w grupie domowej. Każda osoba, która przyjmuje jedno z moich zaproszeń jest osobą, którą Bóg mi posyła. Wiem, że będę żyła w pięknej przyjaźni i otrzymam przekaz, który sprawi, że będę dalej wzrastała w wierze.

Gram w tenisa ziemnego co tydzień, a grupę domową przyjmujemy, w naszym domu, także co tydzień, od ponad roku.

Aude
Nie należałem do parafii

Ksiądz mówił o tym cały czas, wydawało się to dobre, ale nie koniecznie dla mnie.

Nie byłem częścią parafii. Pewnego wieczoru były świadectwa, ja zostałem z tyłu [...] Potem zaproponowano mi, żebym wziął udział w spotkaniu. Byłem sceptyczny, nie znałem nikogo, a oni wszyscy wydawali się trochę dziwni.

Na spotkaniu była duża swoboda wypowiedzi. Dla mnie te spotkania były punktem wyjścia do poznania nowych ludzi i zintegrowania się z parafią, do modlitwy z ludźmi i za ludzi. Miałem wrażenie, że byłem jedyną osobą z problemami, z ciężarem do noszenia. Tak nie jest. Nie zawsze było mi łatwo przychodzić na spotkania. Filmy, które oglądaliśmy, dotknęły mnie na różne sposoby. Niektóre pytania, które w nich stawiano, wciąż czekają na moją ostateczną odpowiedź.

Te spotkania, poprzez spotkanie z innymi i budowanie mojej relacji z Bogiem, to pierwszy etap czegoś więcej.

Olivier
Niezwykłe forum dla zwykłych ludzi !

Formuła forum NewPastoral była na prawdę inspirująca!

Nigdy nie moglibyśmy sobie wyobrazić, jak głęboko wszyscy byli wzruszeni, bez względu na powód ich obecności tego dnia na forum. Niezależnie od tego, czy byliśmy uczestnikami, organizatorami, czy też służyliśmy pomocą, wszyscy doświadczyliśmy rzeczywistej miłości Boga w braterstwie, życzliwości, pragnieniu każdego z nas, aby spoglądać w Jego kierunku.

NewPastoral nabrał pełnego wymiaru na tym forum. Wszyscy mogli się dopytać, formować, otrzymać wsparcie i przeżywać klimat braterstwa małych grup. Dla parafii organizującej forum, istotne było to by każdy czuł się dobrze, był mile przyjęty jako brat i mógł dzielić się z innymi radością z misji, która polega na zwróceniu się ku innym, na otwarciu naszych serc. Wszystko po to by każdemu pomóc zbliżyć się do Serca Jezusa.

Wszyscy otrzymaliśmy wiele łask w ten weekend, a także po nim. Niektórzy podzielili się później z nami tym, czego doświadczyli i to było dla nas przedłużenie forum, które skończyło się zbyt szybko! Mamy nadzieję, że będziemy mieli okazję przeżyć to doświadczenie ponownie ze wszystkimi uczestnikami. Pragniemy ponownie, z radością znaleźć się w towarzystwie swoich przyjaciół, sąsiadów...

Podziękowania dla zespołu NewPastoral, który dał nam możliwość przeżycia tego niezwykłego weekendu! Modlimy się za Was, abyście nadal pomagali nam wzrastać w wierze i abyśmy mogli nadal zapraszać innych do dzielenia się naszą wiarą.

Sandrine
NewPastoral to niesamowite przeżycie!

Zaprosiłam J., niewierzącą sąsiadkę, kilku członków parafii i kilku wierzących ale niepraktykujących przyjaciół.

Cała nasza siódemka spotykała się przez 6 tygodni oglądając filmy wideo NewPastoral i dyskutując na tematy w nich poruszane.

J. ostrzegała mnie, że przyjdzie tylko, żeby zobaczyć jak to wygląda ale, że nie zobowiąże się, że zostanie. W trzecim tygodniu przyszła z sąsiadką a w kolejnym z jeszcze kolejną sąsiadką mówiąc, że: "to może być dla nich dobre".

Po sześciu spotkaniach, J. i jedna z jej koleżanek zostały w naszej grupie.

Nadal kontynuujemy wspólne spotkania z kolejnymi seriami. J. nadal nie jest wierząca...

Tak, NewPastoral to niesamowite przeżycie: niektórzy nie znajdują słów, aby to opisać, ale razem odczuwamy Miłość Chrystusa. Jezus, źródło braterstwa i wolności, jest tam z nami co tydzień.

Dla mnie każde spotkanie jest cudem i czasem odnowy w Chrystusie.

Véronique
1 2 >

Pobierz NewPastoral.net

ze sklepu Google Play lub AppStore teraz!

To jest bezpieczny formularz

Dbamy o Twoją prywatność

Coś poszło nie tak. Prosimy spróbować później.

Nowa Aplikacja NewPastoral jeszcze nie jest dostępna.

Premiera planowana jest na styczeń 2018 roku

Zapraszamy już nie długo :) !

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. dowiedz się więcej